Prawo miecza i bogowie -
"...Z głębokiej puszczy, z wilczej nory poszerzonej ludzką ręką, wypełzła kobieta. Stanęła na wzniesieniu i nasłuchiwała. Było cicho. Tylko sennie szeleściły pożółkłe liście, jakiś ptak żałośnie zaskrzeczał. Kobieta wynędzniałą twarz obróciła pod wiatr, nie czuła dymu..." Zgliszcza, ruiny,